Patrycja Widera: Sukces i Metamorfoza po Projekt Lady
Być damą czy być sobą? Takie pytanie zadała sobie zapewne niejedna uczestniczka popularnego programu Projekt Lady, ale to właśnie Patrycja Widera udowodniła, że jedno nie wyklucza drugiego. Jej metamorfoza, zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna, przypomina historie z bajek, ale z dużą dozą poczucia humoru i szczyptą kosmetycznego brokatu. Co słychać u Patrycji po zakończeniu programu? Czy nadal trzyma filiżankę za ucho jak brytyjska arystokratka? Sprawdzamy!
Od buntowniczki do ambasadorki klasy
Patrycja Widera zadebiutowała na ekranie jako pełna energii, zbuntowana dziewczyna z mocnym charakterem i jeszcze mocniejszym makijażem. W Patrycja Widera Projekt Lady była uczestniczką, której transformacja wzbudzała najwięcej emocji. Trenerki – mentorki z piekła rodem i niebiańskim spokojem – miały przed sobą nie lada wyzwanie. Ale jak się okazuje, Patrycja nie tylko podjęła rzuconą jej rękawicę, ale zrobiła z niej elegancką torebkę Chanel (albo przynajmniej stylową podróbkę z second-handu).
Nowe życie, nowa Patrycja
Po zakończeniu programu wiele osób uznało, że Patrycja zniknie z radarów show-biznesu równie szybko jak nieprzemyślany tatuaż po kilku sesjach laserowego usuwania. Tymczasem ona sięgnęła po więcej. Zaczęła aktywnie działać w mediach społecznościowych, gdzie nie tylko prezentuje swój nowy look (nie, nie ma już ust kolorze strażackiego sygnalizatora), ale też dzieli się swoimi przemyśleniami na temat samoakceptacji i kobiecego rozwoju.
Wizerunek „damy po przejściach” zamieniła w mockup na sukces – bez przesadnych filtrów, ale z dużą dawką autentyczności. Jej przemiana nie była tylko na pokaz: Patrycja znalazła swoją pasję i przekształciła ją w sposób na życie. Inspiruje tysiące młodych kobiet, które zastanawiają się, czy warto stawać na palcach, żeby być kimś, czy może wystarczy stanąć pewnie na własnych nogach (nawet jeśli mają na sobie błyszczące szpilki).
Spotkania, wystąpienia i… coaching?
Nie, to nie żart! Patrycja coraz częściej pojawia się na eventach dla kobiet, warsztatach rozwojowych i konferencjach o pewności siebie. Z dziewczyny, która kiedyś uważała, że elegancja kończy się na paznokciach najmodniejszego odcienia neonu, stała się inspirującą postacią kobiecej transformacji. Można śmiało powiedzieć, że dziś jej styl życia to nie tylko fashion, ale i compassion – dla siebie oraz dla innych kobiet.
Jeśli myślisz, że jej życie po programie przypomina bajkę – masz rację. Ale to bajka napisana ręką kobiety, która nie boi się odważnych decyzji, pudrowo-różowych marzeń i autoironicznego dystansu do przeszłości.
Media ją kochają. A Internauci? Jeszcze bardziej
Choć popularność Patrycji w mediach społecznościowych to żadna tajemnica, to warto zauważyć, że jej fani wciąż sięgają po programowe archiwa, szukając momentu, w którym ta pełna energii dziewczyna powiedziała: „Dobrze, zacznijmy od nowa”. I to właśnie robi – każdego dnia.
Wzrost zainteresowania osobą Patrycji sprawił, że dziś nazwisko Widera to już nie tylko synonim programu, ale samodzielna marka. Jej szczerość, humor i gotowość do mówienia o błędach sprawiły, że przyciąga ludzi jak (elegancka) ćma do światła reflektorów. Jeśli chcesz zobaczyć, co słychać u niej dzisiaj, sprawdź koniecznie jej historię tutaj: patrycja widera projekt lady.
Patrycja to dowód na to, że przemiana nie musi oznaczać utraty siebie. Owszem, można zmienić garderobę, ton głosu i sposób trzymania sztućców, ale nie trzeba się wyrzekać poczucia humoru ani tej wewnętrznej iskry, która sprawia, że jesteśmy… no właśnie – sobą. Patrycja Widera może i zaczynała jako uczestniczka telewizyjnego eksperymentu, ale wyszła z niego jako kobieta z misją. Do dziś udowadnia, że dobra przemiana to taka, która nie kończy się po ostatnim odcinku reality show.